„Palenie jest szkodliwe dla zdrowia” – to banalne hasło zna niemal każdy. Rak płuc to podstawowe skojarzenie związane z tym nałogiem. Ale już niewielu pamięta, że toksyny zawarte w dymie tytoniowym przyspieszają rozwój miażdżycy, co z kolei drastycznie zwiększa ryzyko zawału serca czy udaru mózgu. Jeśli chcesz uniknąć tych schorzeń, rzucenie palenia powinno być jednym z pierwszych kroków!

 

Czemu palenie szkodzi?

Dym tytoniowy zawiera ponad 4000 substancji, które oddziałują na organizm. Wymienienie ich wszystkich wraz z przyporządkowaniem szkód, jakie powodują, zajęłoby zdecydowanie zbyt dużo miejsca, więc skupimy się na najważniejszych.

Nikotyna – jest naturalnym alkaloidem roślinnym, który po dostaniu się do naszego krwioobiegu, w zależności od stężenia, pobudza lub hamuje układ nerwowy. Działanie pobudzające wiąże się ze wzrostem wydzielania dopaminy i adrenaliny, co m. in. podnosi ciśnienie tętnicze krwi. Działanie hamujące jest natomiast związane ze zwiększonym wydzielaniem serotoniny i endorfin, które można określić jako naturalne substancje przeciwbólowe. Właśnie dopamina i serotonina są odpowiedzialne za kluczową właściwość nikotyny – potencjał uzależniający. To one sprawiają, że rzucenie palenia jest tak trudne.

Tlenek węgla (CO) to gaz trujący, który wiążąc się z hemoglobiną i blokuje możliwość przenoszenia przez nią tlenu. U niepalących odsetek hemoglobiny połączonej z CO wynosi ok. 1 %, natomiast u palaczy może osiągać wartości rzędu 15 %, co nieuchronnie prowadzi do niedotlenienia tkanek, ich uszkodzenia i szybszego rozwoju miażdżycy.

Substancje smoliste – jest to zbiorcza nazwa określająca mieszaninę różnych związków, w tym metali ciężkich, które odkładają się w płucach palaczy pod postacią ciemnej, lepkiej masy przypominającej smołę. Płuca z takim „bagażem” pracują o wiele mniej wydajnie, co nasila niedotlenienie. Poza tym krew przepływa przez nie z większymi oporami, zwiększając obciążenie jakiemu poddawane jest serce.

 

Czy paląc papierosy z filtrem lub „ultra light” jestem tak samo narażony?

Nie ma badań naukowych, które udowadniałyby, że jakiś rodzaj konwencjonalnych papierosów jest mniej szkodliwy od pozostałych. Faktem jest, że wersja light zawiera mniej nikotyny. Niestety nie oznacza to zmniejszenia skutków zdrowotnych. Przeciętny nałogowy palacz, chcąc zaspokoić tzw. „głód nikotynowy” sięgnie po kolejnego papierosa, tak by ilość przyjętej nikotyny była stała, a więc do płuc dostanie się nawet więcej substancji smolistych i innych trucizn.

 

Czy bierne palenie również zwiększa ryzyko chorób serca?

Niestety tak. Przebywanie w sąsiedztwie osób palących nieuchronnie prowadzi do wdychania dymu i wszystkich toksyn w nim zawartych. Konsekwencje są podobne jak u palaczy „czynnych” – wzrost ryzyka nowotworów, chorób płuc i układu krążenia.

 

Co zrobić, żeby rzucić palenie ?

1. Podstawą w walce z nałogiem jest silna wola i motywacja . Warto pomyśleć o własnym zdrowiu, rodzinie, którą trujemy dymem, czy choćby o pieniądzach, które można by w ten sposób zaoszczędzić i przeznaczyć na inny cel.

2. Pomocne może być wyznaczenie sobie konkretnego dnia (byle nie zbyt odległego) i postanowienie, że wypalony rano papieros był ostatnim w życiu. Stopniowe ograniczanie palenia wydaje się rzadziej prowadzić do ostatecznego sukcesu.

3. Wyrzucenie pozostałych papierosów, zapalniczki, schowanie popielniczek – to wszystko także ułatwia walkę z nałogiem.

4. Dla długoletnich palaczy częstym problemem jest brak „zajęcia” dla rąk, które wcześniej  służyły do trzymania papierosa. Warto poszukać innej czynności, która może wypełnić tę pustkę.

5. Na rynku farmaceutycznym dostępnych jest wiele preparatów zawierających nikotynę, których zadaniem jest zmniejszenie głodu tej substancji. Zanim jednak zdecydujemy się po nie sięgnąć, warto zaplanować cały proces stopniowego zmniejszania dawek nikotyny. Dobrym doradcą może być tu lekarz lub farmaceuta. Poza tym należy pamiętać, że są to jedynie środki wspomagające walkę z nikotynizmem i nic nie jest w stanie zastąpić naszej silnej woli !